Wypadek i co dalej… cd…

W ostatnim moim artykule, mogłyście już o nim zapomnieć, bo to dawno było, poznaliście Mariolkę, która pracuje w biurze i uległa wypadkowi przy pracy. Mariolce skończyło się zwolnienie chorobowe, ukończyła również rehabilitację. Oczywiście przeciągnęło się to w czasie i trwało pełne dwa miesiące.

Szefu Naszej bohaterki zadzwonił do bhp-owca w spódnicy, aby ustalić dalszy plan działania. Przypomnę tylko, że Mariolka jest zatrudniona na podstawie umowy o pracę, czuje się dobrze i chce wracać do pracy!

W tej sytuacji do obowiązków szefa Mariolki, po jej powrocie do pracy należy:

Po pierwsze: wysłać ją na badania kontrolne do lekarza medycyny pracy, aby sprawdzić czy Mariolka jest zdrowa i może wrócić na swoje stanowisko pracy.

Przypominam, że za badania płaci szef Mariolki, oraz, że każda firma zatrudniająca pracowników musi mieć podpisaną umowę z zakładem medycyny pracy, gdzie po wypełnieniu odpowiedniego skierowania wysyła się pracowników!

Po drugie: Szef lub kierownik dzwoni do bhp-owca w spódnicy i informuje o powrocie do pracy pracownicy po dłuższym chorobowym. Bhp-owiec przeprowadza szkolenie przypominające.

Przypominam również, że za szkolenie BHP przypominające płaci pracodawca!!!

Po trzecie: Bhp-owiec w spódnicy wręcza Mariolce druk N-9 do wypełnienia przez lekarza prowadzącego. Najczęściej jest to lekarz pierwszego kontaktu lub specjalista , u którego leczył się pracownik po przebytym wypadku w pracy lub drodze do/z pracy.
Mariolka zostaje również poproszona o przyniesienie ksera potwierdzonego za zgodnością z oryginałem Historii Choroby ze swojej przychodni.

Po czwarte: Bhp-owiec w spódnicy robi ksero tych dokumentów, zabiera ze sobą oryginał protokołu wypadkowego i ostatnie (przed wypadkiem) zaświadczenie o ukończeniu szkolenia okresowego w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy. Wypisuje wniosek o jednorazowe odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy i zanosi to wszystko do najbliższego oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

ZUS ma 14 dni na ustalenie wizyty Mariolki u lekarza orzecznika.

Podsumowując:

  • Jeżeli pracownik przebywa na zwolnieniu lekarskim powyżej 30 dni, po powrocie do pracy ma obowiązek:
    • Przejść badania lekarskie umożliwiające powrót na to samo stanowisko pracy
    • Uczestniczyć w szkoleniu przypominającym z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy
    • Dostarczyć uzupełniony druk N-9 oraz historie choroby (jeżeli chce się ubiegać o odszkodowanie z ZUS-u)

Pamiętaj! Nawet najmniejszy uszczerbek na zdrowiu, to Twój ból i Twoje cierpienie, dlatego gdy tylko możesz upominaj się o swoje!
Powyżej wymienione dokumenty są obowiązkiem Twojego szefa, lub Ciebie Szefowo! Pracownik musi uzyskać pomoc w ich wypełnieniu i nie może zabronić Ci starać się o odszkodowanie z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych!

Bhp-owiec w spódnicy!!!
Monika

P.S.
Masz jakiś problem, potrzebujesz porady bhp-owca w spódnicy, serdecznie zapraszam na konsultacje. Na hasło „Kreatorka” otrzymasz 30% zniżki.

Szkolenia BHP w firmach

Szkolenie bhp… ojej znowu kilka godzin spędzonych z podstarzałym facetem, który mówi no stop jedno i to samo, i na dodatek śmierdzą mu stopy! Ile z Was ma takie skojarzenia dotyczące szkoleń BHP? Niestety ja też to kiedyś przeżyłam i wtedy powiedziałam sobie: stop – nigdy taka nie będę!!!

Pracodawco, szkolenia bhp to bezpieczeństwo dla Twoich pracowników i dla Ciebie!

Poznajcie Mariolkę, załóżmy, że chce ona założyć własną firmę, na początku jednoosobową. Będzie zajmować się sprzedażą kursów przez internet. Praca miła, ciekawa, z perspektywą i przede wszystkim prowadzona w domu, bo Mariolka niedawno urodziła córeczkę!

Mariolka poszła do Urzędu Miasta, zarejestrowała działalność gospodarczą i zastanawia się co dalej? Znajomy podpowiedział jej, aby zainteresowała się BHP, bo kontrolują, bo ciągle się czepiają, bo mają pretensje. Mariolka nie lubi takich sytuacji, więc chce mieć wszystko w papierach elegancko zrobione. Zgłosiła się do znajomej, bhp-owca w spódnicy.

W jednoosobowej firmie pracodawca musi przejść szkolenie bhp dla pracodawców! Nigdy nie wiadomo, kiedy trzeba będzie zatrudnić pracownika.

Znajoma Mariolki zaproponowała, szkolenie w formie samokształcenia kierowanego, umożliwia ono uzyskanie, aktualizowanie lub uzupełnianie wiedzy i umiejętności w zakresie bhp, z tym, że odbywa się na podstawie materiałów przekazanych przez organizatora szkolenia, w szczególności przy zastosowaniu poczty lub internetu. Przypominała jej również o możliwości skorzystania konsultacji indywidualnych za pośrednictwem telefonu, internetu, poczty, bądź osobiście. Mariolka ukończyła szkolenie, przesłała wyniki testu do znajomej i otrzymała zaświadczenie, które jest ważne przez 5 kolejnych lat.

A teraz załóżmy, że Mariolka prowadzi już jakiś czas swoją firmę i potrzebuje kogoś do pomocy. Musi zatrudnić pracownika, a co ze szkoleniami bhp?

Szkolenie bhp dla pracowników musi się odbyć, przed dopuszczeniem do pracy, ma być okresowo powtarzane, odbywać się w czasie pracy i na koszt pracodawcy!

Mariolka zatrudniła Bernadettę na stanowisko młodszego konsultanta ds. szkoleń. Bernadetta ma swoje biurko i laptopa. Wyszukuje zlecenia i odpowiada za obsługę biura. Mariolka udzieliła jej instruktażu ogólnego, ponieważ zdobyła wiedzę na ten temat, poprzez samokształcenie kierowane. Instruktaż musi mieć miejsce w pierwszym dniu, w którym Bernadetta rozpoczęła pracę! Szkolenie wstępne jest ważne jeden rok. Następne szkolenie już musi przeprowadzić bhp-owiec w spódnicy!

To w jakiej formie zostanie przeprowadzone szkolenie, nie zależy od bhp-owca, lecz od stanowiska na którym pracujecie!

Szkolenia dla pracodawców, dla osób zarządzających pracownikami, dla osób pracujących na stanowiskach administracyjno-biurowych oraz inżynieryjno-technicznych można przeprowadzić poprzez samokaształcenie kierowane. Natomiast pracownicy zatrudnieni na stanowiskach robotniczych tylko w formie seminarium, które jest nie krótsze niż pięć godzin lekcyjnych. Wszystkie szkolenia okresowe muszą zakończyć się zdaniem egzaminu, potwierdzającego zdobytą wiedzę.

Celem szkolenia bhp jest zaznajomienie się z czynnikami środowiska pracy oraz środkami i działaniami zapobiegawczymi. Pozwala poznać przepisy i zasady bhp. Kształtuje umiejętności wykonywania pracy w sposób bezpieczny, uczy postępowania w sytuacjach awaryjnych oraz udzielania pomocy osobie, która uległa wypadkowi.

Pracodawco dbaj o bezpieczeństwo swoich pracowników!

Masz problem ze szkoleniami bhp, nie wiesz, jak „ugryźć” ten temat, napisz komentarz, zadaj pytanie, a na pewno uzyskasz rzetelną odpowiedź od Twojego bhp-owca w spódnicy!

Pozdrawiam
Monika
BHP-owiec w spódnicy

BHP-owiec w spódnicy

BHP, eee… to nie dla mnie – pewnie tak sobie pomyślisz….

Posłuchaj mojej historii, a zobaczysz, że BHP-owiec w spódnicy, też jest Ci potrzebny!!!

Moja przygoda rozpoczęła się już we wczesnym dzieciństwie. Mój Tato prowadził firmę budowlaną i zabierał mnie często na różne budowy. Później doszła do tego hurtownia odzieży ochronnej i roboczej, nad którą, gdy tylko skończyłam szkołę średnią, przejęłam panowanie. W tym czasie studiowałam i pracowałam jednocześnie, choć nie myśl sobie, że była to łatwa praca. Praca z rodziną, nigdy nie jest łatwa. Zatrudnialiśmy wielu pracowników, ale gdy chociaż jeden się pomylił, jak myślisz kto dostawał ochrzan? No oczywiście, że nie on, tylko zawsze ja. Prościej było zbesztać córkę, niż pracownika. Nie powiem, wiele mnie to nauczyło. Na swojej drodze spotykałam większość mężczyzn pracujących na budowach lub prowadzących własne firmy. Nauczyłam się bardzo szybko, jak sobie z nimi radzić. Nie jestem też z tych co dadzą sobie w kaszę dmuchać, nigdy nie pozostawałam obojętna na słowne zaczepki i uszczypliwości. Po ukończeniu licencjatu, oczywiście niezwiązanego z wykonywanym zawodem, podjęłam decyzję, że chcę szkolić, chcę przekazywać swoją wiedzę innym. Nie chcę być tylko praktykiem, chcę mieć wykształcenie i wiedzę, potwierdzoną dyplomem.

Tym sposobem ukończyłam równolegle studia drugiego stopnia i podyplomowe na kierunku Zarządzanie bezpieczeństwem i higieną pracy. Oczywiście od początku studiów uczyłam się w praktyce jak zarządzać BHP w firmie. Przedsiębiorstwo Taty było tym, na którym ćwiczyłam, wdrażałam się i popełniałam błędy, aby je potem naprawić. I tak zakochałam się…, tak zakochałam w bezpieczeństwie, w higienie, w pracy…

Dlatego teraz, pracując już na swoim, dbam o bezpieczeństwo pracowników, przekazuje innym swoją wiedzę, rozprzestrzeniam ją, a Tobie Droga Kreatorko Jutra chcę przekazać wszystko, co niezbędne do prowadzenia bezpiecznej firmy. Nie ma tu znaczenia, czy prowadzisz firmę jednoosobową, czy zatrudniasz jednego, pięciu, dziesięciu czy pięćdziesięciu pracowników. Ich umowy także nie mają znaczenia – prawo dla wszystkich jest jednakowe, a o bezpieczeństwo dbać trzeba i tego chyba nie muszę Ci tłumaczyć!

Pamiętaj, że kryzys i brak środków nie zwalniają Cię z dbania o bezpieczeństwo Twoje i Twoich pracowników!

Moja Droga Kreatorko specjalnie dla Ciebie, dwa razy w miesiącu: w pierwszy i trzeci czwartek miesiąca będzie ukazywał się artykuł o bezpieczeństwie i higienie pracy. Będę tam poruszała kwestie m.in. szkoleń pracowników, wypadków przy pracy, instrukcji stanowiskowych, ocen ryzyka zawodowego, ergonomii, kontroli w firmie i wiele, wiele innych, ponieważ wyżej wymienione zagadnienia, to tylko kropla w morzu zadań BHP-owca w spódnicy.

Mam nadzieję, że zainteresujesz się moją pracą i z chęcią będziesz czytała kolejne wpisy oraz, że podzielisz się ze mną swoimi doświadczeniami w zakresie BHP.

Nie zapomnij też, że chętnie odpowiem na zadane przez Ciebie pytania.

Pozdrawiam serdecznie
Monika
BHP-owiec w spódnicy